Zawsze dobrze jest wrócić do domu, a jeszcze lepiej wrócić ze zwycięstwem. Dąbrowscy kibice z pewnością nie mogli narzekać na nudę dzisiejszego wieczoru. Nasi gracze zgotowali im prawdziwą lawinę emocji okraszonych znakomitymi akcjami koszykarskimi i odnieśli pierwsze zwycięstwo w rundzie rewanżowej Orlen Basket Ligi.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego dąbrowscy kibice głośno przywitali się z naszym byłym zawodnikiem Tylerem Personsem, którego występy w sezonie 2023/2024 są bardzo dobrze wspominane w naszym mieście. Na tym jednak uprzejmości już się skończyły i wraz z rozpoczęciem meczu nasi fani przystąpili do gorącego dopingu dla MKS. Już od pierwszych minut było widać duże zaangażowanie zawodników obu ekip, lecz jak to często jednak bywa, gdy koszykarze bardzo się starają to niestety nie wszystko wychodzi. Na początku rywalizacji byliśmy świadkami sporej dozy niedokładności i nieskuteczności z obu stron. Po czterech minutach gry tablica wyników wskazywała na wynik remisowy 4:4. Na pierwsze prowadzenie w meczu wyprowadził nas rzutem za 3 pkt. Aleksander Załucki. Bardzo pozytywny impuls z ławki dał również naszej drużynie Jakub Wojdała, który zanotował „monster block” na Tyleru Personsie, a następnie skutecznie wykorzystał dwa rzuty wolne. Zawodnicy Twardych Pierników nie zamierzali jednak oddać pola i parli do odrobienia swoich strat, co ostatecznie im się udało, gdy faulowany na 1,4 sek. do końca I kwarty Aljaz Kunc wykorzystał trzy rzuty wolne, czym doprowadził do remisu 18:18.

W początkowej fazie drugiej części gry byliśmy świadkami sporej dozy walki po obu stronach parkietu jak również sporej nieskuteczności powodującej rosnące zdenerwowanie wśród koszykarzy. Nasi zawodnicy na szczęście pierwsi opanowali emocje i zdołali wypracować kilkupunktowe prowadzenie (27:20) po znakomitych akcjach duetu Martin Peterka & Aleksander Załucki. Nasza drużyna z każdą kolejną udaną akcją nabierała co raz większej pewności siebie, która sprzyjała znaczącej poprawie skuteczności, a po kolejnej celnej trójce w wykonaniu Aleksandra Załuckiego nasza przewag urosła do rozmiarów dwucyfrowych 32:20! Podopieczni trenera Subotića walczyli zacięcie o odrobienie strat, ale długimi fragmentami trzymaliśmy ich na dystans m.in. dzięki celnym rzutom zza linii 6,75 m w wykonaniu Jakuba Wojdały i Marcina Piechowicza. Zaangażowanie naszych zawodników i bardzo twarda obrona spowodowały, że na przerwę schodziliśmy na prowadzeniu 44:36.

III kwartę znakomitą penetracją strefy podkoszowej rozpoczął EJ Montgomery, który otrzymał dobre podanie w tempo od Jakuba Musiała. Torunianie odpowiedzieli jednak szybkim „runem” 9:0, który przerwał akcją „and1” Dale Bonner. Od tej chwili mieliśmy prawdziwą wymianę ciosów z obu stron, a nasza przewaga oscylowała wokół wartości jednej akcji rzutowej. Po pięciu minutach rywalizacji w III kwarcie goście ostatecznie doprowadzili do remisu, a po kilku kontrowersyjnych decyzjach sędziów zdołali nawet objąć prowadzenie 54:52. Od tej chwili na parkiecie trwała prawdziwie zażarta walka w wykonaniu obu ekip do samego końca III kwarty, którą mocnym akcentem w postaci wsadu zakończył Dale Bonner dając nam prowadzenie 60:59.

W początkowej fazie IV kwarty strzeleckie umiejętności pokazał Justin Gray, który w trzech kolejnych akcjach ofensywnych trafił trzy rzuty zza linii 6,75 m, dzięki czemu dał naszej drużynie nieco oddechu. Trener Subotić usiłował przerwać naszą serię timeoutem, ale po powrocie na parkiet Justin Gray trafił kolejną trójkę, a w następnych akcjach swoje punkty dołożyli Dale Bonner i Ron Curry, a nasza przewaga osiągnęła rozmiary dwucyfrowe 76:64! Tak okazałe prowadzenie zdołaliśmy utrzymać do czasu, aż zegar pokazał mniej niż trzy minuty do końca spotkania, a stratę Torunian systematycznie zmniejszał dobrze dysponowany Damian Kulig. Niemniej jednak celną trójką Ron Curry wprowadził nas w „crunchtime” z wynikiem 87:76. Takiej przewagi nie daliśmy sobie już wyrwać i odnieśliśmy końcowe zwycięstwo 90:79!

MKS Dąbrowa Górnicza – Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 90:79 (18:18; 26:18; 16:23; 30:20)

MKS Dąbrowa Górnicza: Justin Gray – 20 pkt., Aleksander Załucki – 13 pkt., Martin Peterka – 12 pkt., Dale Bonner – 12 pkt., Efrem Montgomery Jr – 9 pkt., Marcin Piechowicz – 8 pkt., Ronald Curry Jr – 7 pkt., Jakub Wojdała – 6 pkt., Jakub Musiał – 3 pkt., Adrian Bogucki – 0 pkt., Nikodem Woźny – 0 pkt.

Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń: Damian Kulig – 18 pkt., 13 zbiórek, Aljaz Kunc – 18 pkt., Aleksandar Langović – 15 pkt., Noah Thomasson – 11 pkt., Tayler Persons – 8 pkt., Arik Smith – 7 pkt., Paweł Sowiński – 2 pkt., Mateusz Szlachetka – 0 pkt., Adam Brenk – 0 pkt., Hubert Lipiński – 0 pkt.