Nasi zawodnicy zespołu rezerw byli zmuszeni uznać wyższość rywala z Rybnika. Niestety zdecydowanie zabrakło nam skuteczności, zarówno licząc rzuty z gry jak i te oddawane z linii rzutów wolnych.
W pierwszym meczu tego sezonu rozegranym w Rybniku również górą byli koszykarze MKKS, którzy wygrali 86:79. W tamtym spotkaniu znakomite zawody rozegrał nasz silny skrzydłowy Maciej Zabłocki, który ustanowił wówczas swój rekord punktowy obecnego sezonu – 29 pkt. Niestety pomimo jego znakomitej postawy to Rybniczanie cieszyli się ze zwycięstwa.
Niedzielne spotkanie w hali Centrum rozpoczęło się bardzo dobrze dla gości, którzy zaliczyli „run” punktowy 6:0. Ich serię przerwał dopiero Wiktor Kurowski skutecznie wykonując lay up. W tym momencie do głosu doszli nasi zawodnicy i po kolejnych kilku minutach gry i celnej trójce w wykonaniu Macieja Zabłockiego objęli nawet prowadzenie 11:10. Przewagę utrzymywaliśmy, aż do 9 minuty spotkania, niestety wówczas goście wrzucili drugi bieg i zaliczyli kolejną serię punktową, dzięki czemu to oni zakończyli I kwartę na prowadzeniu 23:18. Drugą odsłonę meczu udanie rozpoczęli podopieczni Wojciecha Wieczorka i w ciągu zaledwie dwóch minut gry zaliczyli trzy celne rzuty zza linii 6,75 m – Brajan Płatek dwukrotnie i raz Dawid Boryka. Od tej chwili mecz toczony był na bardzo wyrównanym poziomie, a różnica pomiędzy oboma zespołami nie przekraczał wartości jednej akcji rzutowej. Ostatecznie na przerwę schodzili na prowadzeniu goście z wynikiem 43:40.
Po zmianie stron walka trwała w najlepsze, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Bardzo wiele problemów naszej defensywie sprawiał rzucający Mateusz Żebrok, który bardzo udanie penetrował naszą strefę podkoszową i w całym spotkaniu uzyskał 29 pkt. W ogóle cały zespół z Rybnika pokazał bardzo wysoką skuteczność „w pomalowanym” – 48,9 % i bezwzględnie egzekwował swoje kolejne sytuacje. Wraz z upływającym czasem goście zaczęli nieco zwiększać swoją przewagę i po trzech kwartach prowadzili już 72:65. Wynik ten oczywiście jeszcze niczego nie przesądzał, lecz niestety w ostatniej odsłonie meczu nasi zawodnicy mieli znaczące trudności w znalezieniu drogi do kosza rywala i po tym jak zdołali zdobyć zaledwie 13 oczek, musieli uznać wyższość przeciwnika przegrywając całe spotkanie 78:92.
MKS II Dąbrowa Górnicza – MKKS Rybnik 78:92 (18:23; 22:20; 25:29; 13:20)
MKS II Dąbrowa Górnicza: Maciej Zabłocki – 21 pkt., Dawid Boryka – 15 pkt., Wiktor Kurowski – 12 pkt., (12 zbiórek), Brajan Płatek – 11 pkt., Robert Misiak – 8 pkt., Przemysław Wojdała – 6 pkt., Krystian Zawadzki – 5 pkt., Marcin Paluch – 0 pkt., Kacper Wojtas – 0 pkt., Kamil Wójciak – pkt., Bartłomiej Dziedzic – 0 pkt.
MKKS Rybnik: Mateusz Żebrok – 29 pkt., Andrzej Mazur – 15 pkt., Piotr Kawczyński – 13 pkt., Kacper Wydra – 13 pkt., Karol Jagoda – 12 pkt., Artur Szczeponek – 10 pkt., Kajetan Sarna – 0 pkt., Jeremi Cieśla – 0 pkt., Szymon Kuśka – 0 pkt., Dawid Biela – 0 pkt., Wojciech Brodziak – 0 pkt.