Pierwsze spotkanie w 2026 roku rozegramy w Warszawie, gdzie zmierzymy się z aktualnym Mistrzem Polski, drużyną Legii. Do końca pierwszej serii spotkań rundy zasadniczej pozostały dwa spotkania, a my wciąż zachowujemy teoretyczne szanse na awans do Pucharu Polski.
Do finałów Pucharu Polski, które po raz kolejny będą rozgrywane w ArcelorMittal Park w Sosnowcu, kwalifikuje się osiem najlepszych drużyn Orlen Basket Ligi po 15 kolejkach. Nasz zespół z bilansem 6 zwycięstw i 7 porażek aktualnie zajmuje dziesiątą lokatę, a przed nami dwa mecze wyjazdowe z Legią Warszawa i Startem Lublin. Żeby myśleć o awansie do turnieju finałowego bezwzględnie musimy wygrać oba mecze oraz liczyć na korzystne rozstrzygnięcia w spotkaniach naszych rywali.
W uprzednim sezonie zespół Legii Warszawa zdobył 8. Tytuł Mistrza Polski po 56 latach przerwy. Współautorem tamtego sukcesu był bez wątpienia estoński szkoleniowiec Heiko Rannula, który po zakończeniu rozgrywek postanowił związać się z klubem na kolejne trzy sezony, co bez wątpienia świadczy o pełnym zaufaniu zarządu do jego osoby. Rannula preferuje spokojny, opanowany styl pracy z zespołem. Drużynę buduje poprzez dyscyplinę i ciężkie treningi fizyczne, kładąc nacisk na obronę i agresywność. W Legii Warszawa wprowadził szybszą, bardziej dynamiczną grę z wykorzystaniem szerokiej rotacji. Tegoroczna Legia bazuje na fizyczności, spacingu i szybkiej tranzycji z obrony do ataku, szukania przewagi w akcjach bliżej kosza, a rzadziej poza linią 6,75 m. Patrząc na ich grę można powiedzieć, że obrona jest pierwszym etapem ataku. Stosują intensywny pressing, agresywną obronę pick‑and‑roll z mocnym kontaktem oraz wymuszanie trudnych rzutów z półdystansu. Co ważne w ich składzie nie ma jednego, zdecydowanego lidera, lecz ich siła leży w kolektywie i zespołowej koszykówce, w której zagrożenie dla rywala mogą stanowić różni zawodnicy. W Legii wprost roi się od zawodników o potencjale gwiazdy ligi. Wśród graczy zagranicznych należy wymienić Race Thompsona, Jayvona Gravesa, czy też Benjamina Shungu. Thompson to najlepszy strzelec zespołu ze średnią zdobytych punktów na poziomie 16,4 pkt. Lubi grę w kontakcie z rywalem, przez co wymusza sporo fauli i często ląduje na linii rzutów wolnych (choć skuteczność nie jest zbyt imponująca – 66,7%). Thompson jest również poważnym atutem w walce na tablicach, gdzie notuje średnio 7 zbiórek na mecz. Jayvon Graves to z kolei atletyczny gracz obwodowy, który jest zawodnikiem bardzo uniwersalnym, stanowiącym duże wzmocnienie każdego zespołu. Jego linijka statystyczna kształtuje się następująco – 12,4 pkt., 5,5 zbiórki, 4,4 asysty. Rolę strzelca wchodzącego z ławki przyjmuje na siebie Benjamin Shungu, który zdobywa średnio 11,7 pkt., przy skuteczności rzutów za 3 pkt. przekraczającej 35% (4,6 próby na mecz). Shungu oczywiście potrafi też podać, co przekłada się na 3,1 asysty na mecz. W polskiej rotacji wiodącą postacią jest bez wątpienia etatowy reprezentant Polski Andrzej Pluta. Z pewnością pamiętamy jak swoim panowaniem nad piłką potrafił zaczarować samego Lukę Doncića w bezpośrednim starciu na Eurobaskecie 2025😊 Andrzej Pluta miał świetny początek sezonu, prowadząc Legię do kolejnych zwycięstw w ORLEN Basket Lidze i w Basketball Champions League. Niestety w trakcie spotkania z Rytas Wilno (18.11.25) nabawił się urazu kolana, który wykluczył go z gry na kilkanaście dni. W chwili obecnej wydaje się, iż powrócił już do pełni zdrowia, niemniej jednak nadal poszukuje swojej znakomitej dyspozycji z początku sezonu.
W obecnym sezonie Legia Warszawa oprócz rodzimej ekstraklasy rywalizowała na arenie międzynarodowej w ramach rozgrywek Basketball Champions League. W ramach gr. A, gdzie znalazła się wraz z litewskim Rytasem Wilno (wicemistrz Litwy), greckim Promitheas Patras i niemieckim MLP Academics Heidelberg (piąta drużyna Bundesligi) rozegrała sześć spotkań, z czego wygrała zaledwie dwa i zakończyła udział w rozgrywkach już na tym etapie. W chwili obecnej legioniści mogą skupić się już tyko i wyłącznie na walce o obronę tytułu Mistrza Polski i kolejnym zespołem, który stanie im na drodze będzie nasza ekipa, która zrobi wszystko, aby przeciwstawić się Mistrzom i odnieść jakże cenne dla nas zwycięstwo wyjazdowe.
Mecz będzie można oglądać w dniu 03.01.26 o godz. 20:00 na kanale YouTube Orlen Basket Ligi