Nasze tourne meczów wyjazdowych trwa nadal. Tym razem udajemy się do Zielonej Góry, żeby zmierzyć się z lokalnym Zastalem.

Obecny sezon Orlen Basket Ligi Zastal rozpoczął od bilansu jednego zwycięstw i dwóch porażek. Niech jednak nikogo nie zmyli ujemny bilans w tych trzech meczach, bowiem zielonogórzanie przegrywali swoje mecz z rewelacjami rozgrywek – Arką Gdynia i Górnikiem Wałbrzych, które są dotychczas niepokonane. Co istotne oba mecze Zastal przegrywał po bardzo wyrównanej walce, która równie dobrze mogła zakończyć się dla nich sukcesem.

Zastal Zielona Góra to prawdziwa marka w polskiej przestrzeni koszykarskiej. Klub przed laty z powodzeniem rywalizował w Eurolidze, ma na koncie 5 tytułów Mistrza Polski (2013, 2015, 2016, 2017, 2020) i 3 Puchary Polski (2015, 2017, 2021). Od największych sukcesów minęło już jednak dobrych parę lat i głód zwyciężania robi się co raz większy w Zielonej Górze. Obecnie zespół przechodzi swego rodzaju metamorfozę po epoce rządów uprzedniego prezesa Janusza Jasińskiego. Obecna prezes klubu Katarzyna Marciniak powierzyła budowę nowej drużyny trenerowi Arkadiuszowi Miłoszewskiemu, dla którego jak sam przyznał jest to “sentymentalny powrót” po latach. Po opuszczeniu Zielonej Góry trener Miłoszewski w trzech kolejnych sezonach prowadził z powodzeniem zespół Kinga Szczecin, z którym w tym czasie sięgnął po mistrzostwo, wicemistrzostwo i Superpuchar Polski. Przechodząc do Zastalu trener Miłoszewski zabrał ze sobą swojego człowieka, przedłużenie jego myśli na boisku Andrzeja Mazurczaka, który niemal cały poprzedni sezon stracił z powodu poważnej kontuzji kolana. Mazurczaka chyba nikomu nie trzeba bliżej przedstawiać w Dąbrowie Górniczej – w naszych barwach rozegrał 28 spotkań w sezonie 2020/2021. Andrzej Mazurczak to rozgrywający znany z bardzo zespołowego stylu gry. Na boisku wyróżnia się świetnym przeglądem pola, dużą ilością kończących podań oraz inteligencją koszykarską. Często szuka najlepszej opcji dla kolegów, preferując kreowanie sytuacji strzeleckich dla innych zawodników ponad indywidualne zdobywanie punktów, choć potrafi skutecznie wykańczać swoje akcje ofensywne. Bez wątpienia stanowi on filar nowego Zastalu i to wokół niego będzie ogniskować się gra całego zespołu. Trener Miłoszewski do Zielonej Góry postanowił również sprowadzić swojego byłego podopiecznego z Kinga Szczecin silnego skrzydłowego Phila Fayne. Amerykanin podczas mistrzowskiego sezonu w Kingu 2022/2023 pokazał naprawdę znakomity basket odznaczający się dużą ekspresyjnością i widowiskowością przy wykorzystaniu swoich ponadprzeciętnych warunków fizycznych. Fayne to prawdziwy atleta, który potrafi wykańczać swoje akcje energicznym wsadem jak również postraszyć rywali na bronionej tablicy, gdzie notuje efektowne bloki. Tegoroczny Zastal to jednak zespół oparty w dużej mierze na zawodnikach polskich i oprócz wspomnianego Mazurczaka wiodącą postacią ma szansę zostać nasz młody prospekt – Jakub Szumert. Ten dwudziestoletni skrzydłowy, reprezentant kadr młodzieżowych, w sposób przebojowy rozpoczął obecne rozgrywki polskiej ekstraklasy. Dość powiedzieć, że w ostatnim meczu przeciwko swojemu byłemu pracodawcy – Arce Gdynia, ustrzelił 20 pkt., do których dołożył 9 zbiórek. Szumert pod okiem trenera Miłoszewskiego oraz kolegi Mazurczaka może w tym sezonie pokazać pełnię swojego potencjału.

Po bardzo ciężkiej przeprawie we włocławskiej Hali Mistrzów, przed naszą drużyną ponownie ciężkie wyzwanie. Zielonogórska publika również potrafi zgotować gorący doping z trybun, który podsycany efektownymi akcjami na parkiecie może stać się prawdziwym atutem gospodarzy. Wszystko wskazuje na to, że przed nami prawdziwe koszykarskie święto i mecz, który będzie obfitował w nieszablonowe i widowiskowe zagrania. Spodziewamy się wyrównanego boju, lecz wierzymy w swoje przygotowanie i umiejętności, które już zdążyli pokazać nasi gracze w obecnym sezonie.

Mecz będzie można oglądać w dniu 26.10.25 o godz. 17:30 na kanale telewizyjnym Polsat Sport 2