Po zaledwie 24 dniach od pierwszego spotkania po raz kolejny zmierzymy się z zespołem Twardych Pierników Toruń w ramach rundy rewanżowej sezonu zasadniczego Orlen Basket Ligi. Tym razem będziemy rywalizowali jednak przed własną publicznością w dąbrowskiej hali Centrum. 

W pierwszym meczu z zespołem Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń, rozegranym w ramach zaległej pierwszej kolejki OBL w dniu 23 grudnia 2025 r., odnieśliśmy bardzo przekonujące zwycięstwo 105:93. W tamtym spotkaniu zobaczyliśmy nowe oblicze MKS, po tym jak stery naszego zespołu objął nowy trener Artur Gronek. Trzeba przyznać, że jego debiut na ławce trenerskiej wypada doprawdy okazale. Złamaliśmy barierą stu punktów, a dwóch naszych zawodników zaliczyło po 24 oczka. Był to nasz najlepszy jak dotąd strzelec Luther Muhammad oraz czeski skrzydłowy Martin Peterka, który dokładając do tej zdobyczy punktowej 14 zbiórek skompletował imponujące double-double. Od tamtego meczu rozegraliśmy trzy spotkania, z których zdołaliśmy wygrać zaledwie jedno (vs. King Szczecin 29.12.25 102:93), więc mocno liczymy na powrót na zwycięskie szlaki przed własną publicznością. W tym samym czasie Torunianie wygrali dwa spotkania i ulegli dopiero w ostatnim meczu przeciwko Arce Gdynia – 86:94. 

Zespół Twardych Pierników pod wodzą chorwackiego szkoleniowca Srdjana Subotića w obecnym sezonie prezentuje ofensywny basket notując średnio 87,1 pkt na mecz. Organizację gry w ataku opierają na współpracy wszystkich graczy na parkiecie oraz kolektywnym dzieleniu się piłką. W ich grze odnajdziemy zdecydowanie więcej akcji zespołowych niż izolacyjnych dla poszczególnych zawodników. Torunianie notują imponujące 20 asyst na mecz, co stawia ich na pozycji wicelidera w tej kategorii w całej OBL. Bardzo często ustawiają swoje akcje tak, aby wyprowadzić na sytuację rzutową zza linii 6,75 m swoich strzelców, lecz różnie bywa ze skutecznością – 32,6% w rzutach za 3 pkt. Ich defensywa nie prezentuje się jednak już tak okazale. Średnia punktów, które pozwalają zdobyć swoim rywalom oscyluje wokół 89 pkt., co jest jednym z najsłabszych wyników w naszej ekstraklasie.  Torunianie nie bronią zbyt agresywnie na obwodzie, przez co otwierają rywalom sporo przestrzeni do rzutów z dystansu. Lepiej wygląda zastawienie w strefie podkoszowej, gdzie dysponują naprawdę dużym potencjałem fizycznym, aby powalczyć o zbiórkę.  

Za organizację gry w ofensywie odpowiada przede wszystkim duet graczy obwodowych Noah Thomasson & Tyler Persons, który dołączył w trakcie sezonu, ale zdążył rozegrać już osiem spotkań w barwach Twardych Pierników. Thomasson to zawodnik nieco bardziej skupiony na zdobywaniu punktów, który potrafi również sam wykreować sobie sytuacje rzutową. Ma znakomicie ułożoną rękę do rzutów zza linii 6,75 m, które trafia na poziomie 37,3%, a chociażby w ostatnim meczu przeciwko Arce Gdynia zdołał trafić, aż pięć takich rzutów! Tylera Personsa chyba nikomu w Dąbrowie Górniczej przedstawiać nie trzeba (w sezonie 2023/2024 grał w naszym klubie). W Toruniu robi dokładnie to do czego przyzwyczaił naszych kibiców podczas reprezentowania naszych barw klubowych. Jest prawdziwym generałem parkietu i chce brać aktywny udział praktycznie w każdej akcji ofensywnej swojego zespołu. W dotychczasowych ośmiu spotkaniach notuje, aż 8,4 asysty na mecz, a ponadto potrafi znakomicie wymuszać faule penetrując strefę podkoszową rywala. Ciężar zdobywania punktów trener Subotić w dużej mierze położył na barkach graczy wysokich – Aljaz Kunc, Aleksandar Langović oraz Damian Kulig, wszyscy oni mogą pochwalić się zdobyczami punktowymi na poziomie dwucyfrowym. Co ciekawe wszyscy trzej potrafią również zaskoczyć przeciwnika skutecznym rzutem z dystansu co powoduje, iż mocno poszerzają wachlarz rozwiązań ofensywnych.  

Meczem z Twardymi Piernikami Toruń, naszym bezpośrednim sąsiadem z ligowej tabeli (6 zwycięstw i 9 porażek), rozpoczynamy zmagania rundy rewanżowej sezonu zasadniczego Orlen Basket Ligi. Przed nami kluczowa faza rywalizacji o włączenie się do walki o fazę pucharową, do której prowadzą miejsca od pierwszego do dziesiątego (zespoły z pozycji 7-10 będą rywalizowały o 2 miejsca w playoffs). Bardzo zależy nam, aby rozpocząć te zmagania od zwycięstwa przed własną publicznością i liczymy na gorący doping naszych fanów, który zawsze uskrzydla naszą drużynę! Wsparcie będzie nam naprawdę potrzebne tym bardziej, że pod znakiem zapytania stoi występ naszego superstrzelca Luthera Muhammada, który zmaga się z chorobą.

Wszystkich fanów basketu z Dąbrowy Górniczej i okolic zapraszamy do Hali Centrum im. Zygmunta Cybulskiego 16.01.26 r. godz. 20:15 

Przed meczem głos zabrał asystent trenera Maciej Raczyński.

Maciej Raczyński: Bardzo dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, że będzie to trudne spotkanie dla nas. Niedawno pokonaliśmy ich w Toruniu w meczu na wyjeździe, myślę że oba zespoły przeanalizowały ten mecz i zarówno oni jak i my będą gotowi na rewanż. Myślę, że zespół z Torunia to drużyna, która preferuje, zwłaszcza ostatnio, szybką grę, więc na pewno będziemy musieli zatrzymać ich szybki atak. Oczywiście kluczowa będzie dyspozycja Personsa, Thomassona, pary podkoszowych Kulig i Langović, którzy ostatnio naprawdę dobrze się prezentują, więc na pewno musimy być w pełni skoncentrowani i zrealizować nasz gameplan. Kluczowe będzie zaangażowanie, walka, każde kolejne posiadanie zwłaszcza, że gramy we własnej hali i bardzo liczymy na wsparcie naszych kibiców. Myślę, że w późny, piątkowy wieczór to my będziemy cieszyli się ze zwycięstwa.

Bilety do kupienia TUTAJ