Nasz zespół w 4. Kolejce koszykarskich zmagań na parkietach II Ligi udał się na mecz wyjazdowy do Rybnika, żeby zmierzyć się z zespołem MKKS. Rywalizacja przez trzy pierwsze odsłony stała na bardzo wyrównanym poziomie i dopiero w IV kwarcie gospodarze zdołali zapewnić sobie zwycięstwo.
Mecz lepiej rozpoczęli rybniczanie, którzy szybko objęli prowadzenie, zdołali je jednak utrzymać zaledwie przez 4 minuty, gdy celną trójką Dawid Boryka przechylił szalę na naszą stronę. Niemniej jednak cała I kwarta toczona była na bardzo wyrównanym poziomie, a oba zespołu potrafiły skutecznie wykańczać swoje akcje, co powodowało, że żadna ze stron nie mogła uzyskać większego prowadzenia. Po naszej stronie parkietu znakomitą dyspozycję strzelecką zaprezentował Maciej Zabłocki, który w przeciągu pierwszych 10 minut meczu zaliczył, aż 11 pkt.! W drugiej odsłonie rywalizacji obraz gry praktycznie nie uległ zmianie. Obie drużyny zdobywały punkty niemal na przemiennie i dopiero w końcówce pierwszej połowy po dobrym zrywie duetu Dawid Boryka – Maciej Zabłocki zdołaliśmy w ostatniej chwili zapewnić sobie minimalne prowadzenie przed zejściem do szatni – 37:36.
III kwartę celną trójką otworzył Nikodem Woźny, czym dał sygnał do ataku. Koledzy z drużyny szybko zrozumieli przesłanie i zwiększyli pressing na rywala. Gra naszych zawodników w tym momencie zaczęła wyglądać co raz bardziej okazale, czego efektem było uzyskanie dwucyfrowego prowadzenia, które w szczytowym momencie wyniosło 14 pkt. (61:47). Początek ostatniej kwarty nie zwiastował drastycznej zmiany obrazu gry. Podopieczni trenera Wojciecha Wieczorka starali się trzymać rywala na dystans, utrzymując wypracowaną wcześniej przewagę. Na około 5 minut do końca meczu coś jednak zaczęło się zdecydowanie psuć. Co raz bardziej zaczęły nam doskwierać zbiórki w ataku rywala, który dzięki swoim dwóm wieżom w osobach Andrzeja Mazura i Karola Jagody zapewniał sobie akcje z ponowienia, które na przestrzeni całego meczu zapewniły im, aż 22 pkt. Rybniczanie zdecydowanie poczuli swoją szansę i po „runie” 8:0, na nieco ponad dwie minuty do końca, objęli prowadzenie. Choć jeszcze próbowaliśmy odmienić losy tego spotkania to rozpędzony rywal nie zamierzał oddać tego meczu i ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem podopiecznych trenera Jakuba Krakowczyka – 86:79.
MKKS Rybnik – MKS II Dąbrowa Górnicza 86:79 (21:20; 15:17; 17:24; 33:18)
MKS II Dąbrowa Górnicza: Maciej Zabłocki – 29 pkt., Dawid Boryka – 16 pkt., Nikodem Woźny – 15 pkt., Jakub Wojdała – 12 pkt., Wiktor Kurowski – 3 pkt., Przemysław Wojdała – 2 pkt., Kamil Wójciak – 2 pkt., Brajan Płatek – 0 pkt., Krystian Zawadzki – 0 pkt.
MKKS Rybnik: Mateusz Żebrok – 22 pkt., Karol Jagoda – 19 pkt. (15 zbiórek), Andrzej Mazur – 17 pkt. (16 zbiórek), Piotr Kawczyński – 16 pkt., Kacper Wydra – 12 pkt., Szymon Kuśka – 0 pkt., Artur Szczeponek – 0 pkt., Kryspin Trzeciak – 0 pkt., Dawid Biela – 0 pkt.