Niestety nasz drugoligowy MKS II nie sprostał rywalowi z Krakowa, a o naszej porażce w dużej mierze zadecydowały straty, które bezwzględnie wykorzystywał przeciwnik.
W pierwszym spotkaniu obu drużyn górą byli również koszykarze krakowskiej Wisły, którzy zwyciężyli 101:81. W tamtym meczu w naszym obozie najlepiej zaprezentowali się Maciej Zabłocki, Jakub Wojdała oraz Nikodem Woźny, którzy łącznie zdobyli 52 pkt. We wczorajszym spotkaniu zabrakło jednak w naszym składzie całej wymienionej trójki. Jakub Wojdała oraz Nikodem Woźny potrzebowali odpoczynku po emocjonującym weekendzie, który spędzili na półfinałach Młodzieżowych Mistrzostw Polski U19, gdzie zdołali wywalczyć awans do Turnieju Finałowego!
Środowy mecz rozpoczął się od huraganowej wymiany ciosów z obu stron. Praktycznie cała I kwarta to pokaz bardzo szybkiej i ofensywnej koszykówki okraszonej wieloma skutecznymi akcjami po obu stronach parkietu. W naszej drużynie nie było jednego zdecydowanego lidera punktowego, a nasze akcje w ofensywie były konstruowane z zaangażowaniem wszystkich zawodników. Choć zaliczyliśmy całkiem udaną kwartę, to gospodarze byli jednak skuteczniejsi i po dziesięciu minutach gry prowadzili 29:22. W kolejnej odsłonie meczu podopiecznie trenera Jakuba Natkańca kontynuowali natarcie i punkty zdobywali seryjnie, a samą II kwartę rozpoczęli od “runu: 8:0. Praktycznie całą drugą osłonę rywalizacji spędziliśmy w poszukiwaniu utraconej skuteczności. Dobre fragmenty rozgrywał Wiktor Kurowski, który tylko w II kwarcie zgromadził 9 pkt. Niestety wraz z upływem kolejnych minut przewaga gospodarzy rosła i na przerwę schodziliśmy z dwucyfrową stratą – 37:56.
Po zmianie stron podopieczni trenera Wojciecha Wieczorka z całych sił starali się odwrócić losy spotkania i agresywnie zaatakowali rywala. Swoich szans szukaliśmy przede wszystkim w strefie podkoszowej, gdzie kończyliśmy akcje na skuteczności 64 %. Niestety dzięki dobrej defensywie Krakowian mieliśmy stosunkowo mało okazji do penetracji strefy podkoszowej. Nasz najbardziej doświadczony zawodnik Kamil Wójciak próbował wziąć odpowiedzialność za konstruowanie akcji zespołu i trzeba przyznać, że wychodziło mu to całkiem nieźle. Na przestrzeni całego meczu zaliczył 10 asyst. Pomimo naszych usilnych starań przewaga gospodarzy nie chciała jednak maleć, a w ostatniej kwarcie wręcz uległa powiększeniu. Dąbrowianom bardzo mocno ciążyły straty, których w całym spotkaniu zaliczyli, aż 25… Rywal bezwzględnie wykorzystywał nasze słabości i mecz ostatecznie zakończył się ich zwycięstwem 105:82.
TS Wisła Kraków – MKS II Dąbrowa Górnicza 105:82 (29:22; 27:15; 24:26; 25:19)
MKS II Dąbrowa Górnicza: Brajan Płatek – 16 pkt., Wiktor Kurowski – 15 pkt. (12 zbiórek), Robert Misiak – 14 pkt., Marcin Paluch – 11 pkt., Kacper Wojtas – 9 pkt., Kamil Wójciak – 6 pkt. (10 asyst), Krystian Zawadzki – 6 pkt., Wojciech Janoś – 3 pkt., Bartłomiej Dziedzic – 2 pkt., Jan Lulek – 0 pkt.
TS Wisła Kraków: Patryk Piszczatowski – 33 pkt., Sebastian Dąbek – 17 pkt., Szymon Magdziak – 16 pkt. (10 asyst), Kamil Barnuś – 12 pkt. (10 zbiórek), Benjamin Ngarambe – 8 pkt., Dawid Cepuchowicz – 7 pkt., Adam Kucała – 6 pkt., Marcel Hościłowicz – 4 pkt., Jan Graniczka – 2 pkt., Danyjił Sosnowski – 0 pkt.