Ostatni mecz pierwszej rundy koszykarskich zmagań w ramach Orlen Basket Ligi rozegramy w Lublinie z lokalnym Startem, który od kilku tygodni przechodzi prawdziwe odrodzenie.
Start Lublin to aktualny wicemistrz Polski, który po znakomitym sezonie 2024/2025 dopiero w siedmiomeczowej serii finałowej uległ stołecznej Legii Warszawa. Architektem tego sukcesu w dużej mierze był doświadczony trener Wojciech Kamiński, który pozostał w klubie i przystąpił do budowy nowego Startu na obecny sezon. Bogata kariera trenera Kamińskiego obejmuje ponad dwie dekady pracy z różnymi polskimi klubami koszykówki. Jego dorobek zawiera pięć medali mistrzostw Polski (2x brąz z Polonią Warszawa, 3x srebro z: Rosą Radom, Legią Warszawa i Startem Lublin) i kilka wyróżnień indywidualnych (Najlepszy trener PLK 2014 i 2015). Charakterystycznym elementem podejścia trenera Kamińskiego jest jego pragmatyzm. W rozmowie z mediami wprost stwierdził: „Nie można mieć 10 artystów w zespole. Trzeba mieć trochę artystów, trochę pracowników i rzemieślników”. Ta myśl syntetyzuje jego cały model zarządzania drużyną – każdy zawodnik ma określoną rolę do spełnienia.Wielokrotnie podkreślał, że koszykówka to sport zespołowy, w którym indywidualne talenty muszą być podporządkowane dobru kolektywu. Narodowość zawodników również nie ma dla nie niego większego znaczenia, a zgodnie z jego słowami „ o tym kto jest na boisku powinny decydować umiejętności nie narodowość”. Obecny sezon rozpoczął się dość nieudanie dla zespołu Startu, który w pierwszych dziesięciu meczach odniósł zaledwie dwa zwycięstwa. Co ważne prezes klubu Arkadiusz Pelczar obdarzył pełnym zaufaniem trenera Kamińskiego i nie stawiał żadnych ultimatów w kontekście aktualnej postawy zespołu. W składzie drużyny doszło jednak do znaczącego przetasowania. Lublin opuścił Tevin Mack oraz odsunięto od zespołu Elijaha Hawkinsa, który otrzymał zielone światło na poszukiwanie nowego pracodawcy. W ich miejsce sprowadzono Connera Frankampa, Jeana-Pierre Tokoto II oraz Liama O’Reilly. Zmiany kadrowe przyniosły oczekiwany efekt i w ostatnich czterech spotkaniach Start zanotował trzy zwycięstwa. Szczególnie pozytywny oddźwięk miało ponowne sprowadzenie do klubu O’Reillyego, który grał już w Lublinie w sezonie 2023/2024 i był wówczas „królem strzelców” OBL ze średnią na poziomie 21,4 pkt. O’Reilly z powodzeniem może grać zarówno na pozycji rozgrywającego jak również rzucającego i po powrocie do polskiej ekstraklasy w siedmiu spotkaniach pokazał bardzo wysoką dyspozycję notując 19,3 pkt. oraz 5,1 asysty na mecz. W zespole Startu bardzo dobrze odnalazł się również Jean-Pierre Tokoto II, który jest bardzo doświadczonym skrzydłowym i potrafi grać dobrze tyłem do kosza jak również wypełniać zadania zawodnika z pozycji „point forward”, czyli zawodnika, który może być rozgrywającym, grając ze skrzydła. Od przyjazdu do Lublina rozegrał cztery mecze, w których notował średnio 18 pkt., 4,3 zbiórki oraz 2 asysty. Spośród „starego składu”, który rozpoczynał obecny sezon w Orlen Basket Lidze wyróżniającą się postacią jest bez wątpienia uniwersalny skrzydłowy Jordan Cameron Wright, który oprócz efektywnej gry pod koszem dokłada bardzo dobrą skuteczność w rzutach zza linii 6,75 m, gdyż trafia ponad 42% prób.
Zespół Startu Lublin po przeobrażeniach kadrowych wygląda naprawdę bardzo dobrze i udowodnił, że potrafi rywalizować z najlepszymi jak równy z równym. W ostatnich tygodniach na rozkładzie ma zespoły z czołówki tegorocznej OBL – Kinga Szczecin, Arkę Gdynia, czy też Górnik Wałbrzych. Patrząc na tą drużynę zdecydowanie nie należy sugerować się jej negatywnym bilansem ponieważ to już nie jest ta sama ekipa, która zaliczyła bardzo słaby początek obecnego sezonu. Jedziemy do Lublina z myślą o pozytywnym zakończeniu pierwszej rundy koszykarskich zmagań OBL, co utwierdziłoby nas w przekonaniu, iż pozostajemy liczącą się siła w walce o fazę pucharową, która jest naszym pragnieniem.
Mecz będzie można oglądać w dniu 10.01.26 o godz. 19:30 na kanale YouTube Orlen Basket Ligi