Na wyjazd do Jarosławia nasz drugoligowy zespół rezerw udał się w okrojonej, dziewięcioosobowej rotacji. Jak się okazało nie ilość, a jakość jest decydująca dla końcowego wyniku rywalizacji i MKS II mógł dopisać kolejne zwycięstwo do swojego bilansu. 

W pierwszym meczu obu drużyn, który rozegraliśmy w naszej domowej hali Centrum, jeszcze w listopadzie ubiegłego roku, kibice mogli podziwiać prawdziwy grad punktów. Obie ekipy wprost zasypywały się celnymi koszami, ale najważniejsze, że to nasza ekipa zdobyła tych koszy więcej i ostatecznie zwyciężyła 115:104

Mecz w Jarosławiu rozpoczął się od zmasowanego ataku ze strony naszych graczy i po 3 minutach gry prowadziliśmy 11:5. Jak się potem okazało gospodarze również mieli tego dnia dużą ochotę do gry ofensywnej i szybko przystąpili do wzmożonych ataków na nasz kosz. Wymiana ciosów trwała w najlepsze i dopiero pod koniec I kwarty akademicy z Jarosławia zdołali wysforować się na kilkupunktowe prowadzenie. Ostatnią skuteczną akcję tej części gry przeprowadził co prawda Maciej Zabłocki, niemniej jednak ograniczył jedynie nasze straty do poziomu 27:33. II kwarta to dosłownie prawdziwy pokaz koncertowej gry podopiecznych trenera Wojciecha Wieczorka. Punkty zdobywaliśmy na wszelkie możliwe sposoby. Z dystansu razili nasi strzelcy w osobach Macieja Zabłocki oraz Brajana Płatka. W “pomalowanym” nasi zawodnicy byli wprost nie do zatrzymania (na przestrzeni całego spotkania uzyskaliśmy w tej strefie 50 pkt. przy skuteczności przekraczającej 60%). Ostatnie dziewięć punktów tej części gry padło naszym łupem i na przerwę schodziliśmy przy prowadzeniu 58:50! 

Drugą połowę celnym rzutem z wyskoku otworzył Wiktor Kurowski, po czym przy stosunkowo biernej postawie gospodarzy osiągnęliśmy dwucyfrowe prowadzenie, które w szczytowym momencie osiągnęło imponujące rozmiary – 75:53. Dla naszej ofensywy kluczowy pozostawał duet Maciej Zabłocki & Wiktor Kurowski, który aktywnie wspomagali Dawid Boryka i Robert Misiak. Podopieczni Tomasza Fortuny chociaż próbowali nawiązać walkę to po III kwartach pozostawali z pokaźną stratą – 70:86. W ostatniej części gry rywalizacja się nieco wyrównała, a gospodarze usiłowali budować swoje akcje przy pomocy szybkiego ataku, co wychodziło im dosyć sprawnie. Poprawa gry przeciwnika nie miała jednak większego znaczenia dla obrazu całej rywalizacji i nasza ekipa odniosła pewne i zasłużone zwycięstwo 108:94. 

AZS Jarosław – MKS II Dąbrowa Górnicza 94:108 (33:27; 17:31; 20:28; 24:22)    

MKS II Dąbrowa Górnicza: Maciej Zabłocki – 34 pkt., Wiktor Kurowski – 23 pkt. (16 zbiórek), Dawid Boryka – 16 pkt., Robert Misiak – 13 pkt., Brajan Płatek – 7 pkt., Krystian Zawadzki – 5 pkt., Kamil Wójciak – 4 pkt., Kacper Wojtas – 4 pkt., Marcin Paluch – 2 pkt.  

AZS Jarosław: Wiktor Majka – 30 pkt. (10 zbiórek), Cezary Gumiński – 17 pkt., Mikołaj Płowy – 15 pkt., Łukasz Krawiec – 13 pkt., Bartosz Czerwonka – 7 pkt., Hubert Kurek – 5 pkt., Artur Mikołajko – 4 pkt., Łukasz Argasiński – 3 pkt., Damian Kuźniar – 0 pkt.