Nasz drugoligowy zespół rezerw nie sprostał w meczu z aktualnym liderem 2. Ligi gr. C zespołem Polonii Bytom. Bytomianie są jak na razie prawdziwą rewelacją rozgrywek, która w dotychczasowych dwudziestu rozegranych meczach przegrała zaledwie raz.
W pierwszym meczu obu drużyn rozegranym w Bytomiu nasi koszykarze również ulegli rywalom przegrywając 65:95. Co prawda trzech naszych koszykarzy uzyskało dwucyfrowe zdobycze punktowe: Jakub Wojdała i Maciej Zabłocki – 16 pkt., a Robert Misiak – 10 pkt., to jednak przeciwnik nie pozostawił żadnych złudzeń i odniósł pewne zwycięstwo.
W niedzielny wieczór mecz w dąbrowskiej hali Centrum rozpoczął się od celnego rzutu za 3 pkt. w wykonaniu Wiktora Kurowskiego i jak się później okazało był to jedyny fragment meczu, w którym pozostawaliśmy na prowadzeniu. W dwóch kolejnych akcjach goście skutecznie punktowali i raz zdobytej przewagi nie oddał już do końca. Przebieg I kwarty nie wskazywał jednak na dominację Bytomian. Dzięki zespołowej grze i dużym zaangażowaniu wszystkich graczy trzymaliśmy się długo rywala i po dziesięciu minutach gry nasza strata wynosiła zaledwie cztery punkty – 16:20. W drugiej odsłonie meczu podopieczni trenera Mariusza Bacika postawili bardzo twarde warunki w obronie i mocno utrudniali zdobywaniu punktów naszym koszykarzom. Choć próbowaliśmy różnych sposobów to bardzo ciężko przychodziło nam znajdowanie drogi do kosza rywala. Ostatecznie na przerwę schodziliśmy ze stratą – 29:38.
Po zmianie stron celną trójkę odnotował Kamil Wójciak, ale tuż po tej dobrej akcji rozpoczęła się dziewięciopunktowa seria gości, a ich przewaga osiągnęła rozmiary dwucyfrowe. Podejmując starania na rzecz odrobienia strat usiłowaliśmy korzystać z „szybkiego ataku”, który na przestrzeni całego meczu dał nam 14 oczek. Chociaż nasz atak nieco się poprawił to analogiczna formacja przeciwników rozpędziła się już do pełnych obrotów i po zdobyciu 32 pkt. w III kwarcie powiększyli oni swoje prowadzenie do wyniku – 70:50. W ostatniej części gry Bytomianie nieco zwolnili tempo rozgrywania swoich akcji, co wydaje się dość oczywiste w kontekście wypracowanego uprzednio prowadzenia. Nasi koszykarze z kolei nie chcieli oddać tego meczu bez walki i pomimo przeciwności atakowali kosz rywala. Heroiczne boje na tablicach po obu stronach parkietu toczył Wiktor Kurowski, który na przestrzeni całego meczu zgromadził 19 zbiórek! (był to już czwarty mecz z rzędu, gdy Wiktor notuje dwucyfrową zdobycz w statystyce zbiórek). Ostatecznie zdołaliśmy wygrać IV kwartę 19:17, lecz w całym spotkaniu musieliśmy uznać wyższość rywala przegrywając 69:87.
MKS II Dąbrowa Górnicza – BS Polonia Bytom 69:87 (16:20; 13:18; 21:32; 19:17)
MKS II Dąbrowa Górnicza: Robert Misiak – 15 pkt., Maciej Zabłocki – 14 pkt., Wiktor Kurowski – 11 pkt., (19 zbiórek), Przemysław Wojdała – 8 pkt., Dawid Boryka – 6 pkt., Brajan Płatek – 5 pkt., Kamil Wójciak – 3 pkt., Krystian Zawadzki – 3 pkt., Marcin Paluch – 2 pkt., Jan Lulek – 2 pkt., Kacper Wojtas – 0 pkt., Bartłomiej Dziedzic – 0 pkt.
BS Polonia Bytom: Wojciech Leszczyński – 20 pkt., Daniel Dawdo – 18 pkt., Jarosław Giżyński – 16 pkt., Paweł Zmarlak – 11 pkt., Wojciech Zub – 10 pkt., Yevhen Balaban – 6 pkt., Krzysztof Wąsowicz – 2 pkt., Jakub Cisowski – 2 pkt., Olaf Klonowski – 2 pkt., Maksymilian Siwik – 2 pkt., Paweł Respondek – 0 pkt., Jakub Baran – 0 pkt.