To nie było dla nas łatwe spotkanie, ale wygraliśmy je dzięki zespołowej koszykówce i zaangażowaniu wszystkich graczy, którzy pomimo przeciwności parli naprzód i doprowadzili do zwycięstwa. Podziękowania należą się też dąbrowskiej publiczności, która w ten świąteczny wieczór gorącym dopingiem wspierała nasz zespół.
Rzut sędziowski padł łupem naszego środkowego EJ Montgomery’ego, który zdobył też pierwsze punkty w meczu skutecznie wykańczając swoją akcję w bezpośredniej bliskości kosza. Pierwsze minuty spotkania upłynęły pod dyktando naszych koszykarzy, którzy postawili twarde warunki w obronie, a do tego potrafili grać szybką tranzycją i zdobywać kolejne punkty z kontrataku. Po celnej trójce w wykonaniu Luthera Muhammada nasza przewag osiągnęła rozmiary dwucyfrowe – 14:4! Niestety w tym momencie coś zacięło się w grze podopiecznych trenera Artura Gronka i na kolejne punkty dla naszej drużyn musieliśmy czekać długie cztery minuty, gdy celny rzut z wyskoku oddał Jakub Musiał. W tym czasie zawodnicy Zastalu, co prawda nie próżnowali, ale jednak nie zdołali odrobić całości strat i na tablicy wyników widniał wynik 16:12 dla MKS. Od tej chwili do końca I kwarty trwała zażarta walka o każdy kosz i ostatecznie po 10 minutach gry prowadziliśmy zaledwie jednym punktem – 24:23.
Po nieco ponad minucie gry w drugiej kwarcie goście z Zielonej Góry po raz pierwszy dzisiejszego wieczoru wyszli na prowadzenie – 28:26. Niestety przez długi fragment gry nie potrafiliśmy znaleźć recepty na skuteczne dotarcie pod kosz rywala i stan naszego posiadania punktowego rósł bardzo powoli. Na szczęście w defensywie wiodło się nam znaczenie lepiej, dzięki czemu cały czas byliśmy blisko przeciwnika. Chociaż próbowaliśmy na różne sposoby nie potrafiliśmy złapać optymalnego rytmu gry, który otworzył by nam drogę do zdobywania punktów. Po stronie gości również nie wszystko się udawało, więc wynik konsekwentnie oscylował wokół remisu. W końcówce pierwszej połowy udany fragment gry zaliczył Adrian Bogucki, który toczył zażarte boje w strefie podkoszowej, a do przerwy zgromadził 11 pkt. Ostatecznie II kwarta zakończyła się nieznacznym prowadzeniem drużyny Zastalu 45:43.
Po powrocie z szatni na parkiet obie ekipy zaczęły dość nerwowo, ale szybciej emocje opanowali podopieczni trenera Arkadiusza Miłoszewskiego delikatnie powiększając swoje prowadzenie. Obraz gry usiłował odwrócić Ron Curry, który trafił swój rzut za 3 pkt., a następnie znakomicie asystował w akcji dwójkowej z EJ Montgomerym. Za ich przykładem poszli koledzy i po serii rzutów wolnych powróciliśmy na prowadzenie 54:53. W tym momencie złapaliśmy nieco „wiatru w żagle” i nasze prowadzenie urosło do ośmiu oczek – 61:53! Podrażnieni zawodnicy Zastalu zwiększyli agresywność w swojej grze, co spowodowało, iż nasi zawodnicy otrzymywali swoje szanse w ramach rzutów wolnych. Niestety w końcówce III kwarty zabrakło nam nieco „zimnej krwi” i nasza przewag stopniała do zaledwie dwóch punktów – 65:63.
IV kwartę celną trójką otworzył Ron Curry. Szybko odpowiedział najlepszy strzelec gości Chavaughn Lewis i mecz nabrał rumieńców. Żadna z drużyn nie zamierzała odpuścić tego spotkania i walka rozgorzała praktycznie o każdą piłkę. Po naszej stronie znakomite akcje „and1” przeprowadzili Ron Curry oraz EJ Montgomery, z kolei Zastal usiłował odpowiedzieć agresywną penetracją podkoszową połączoną z efektywną zbiórką. Nasi koszykarze potrafili sobie jednak z tym dobrze poradzić i grając bardzo twardo w obronie nie pozwalali rywalom na złapanie właściwego rytmu gry. Wraz z upływającym czasem nasza przewaga powoli, ale systematycznie rosła i w „crunchtime” wchodziliśmy z wynikiem 85:79. W tym kluczowym momencie dużo pozytywnej energii dał nam wchodzący z ławki Ron Curry, który najpierw zaliczył znakomity blok, a następnie oddał celny rzut z wyskoku! Ostatni gwizdek sędziego obwieścił nasze zwycięstwo 91:86!
MKS Dąbrowa Górnicza – Orlen Zastal Zielona Góra 91:86 (24:23; 19:22; 22:18; 26:23)
MKS Dąbrowa Górnicza: Ronald Curry Jr – 16 pkt., Efrem Montgomery Jr – 16 pkt., Adrian Bogucki – 11 pkt., Luther Muhammad – 11 pkt., Dale Bonner – 11 pkt., Jamarii Thomas – 10 pkt., Martin Peterka – 6 pkt., Marcin Piechowicz – 4 pkt., Aleksander Załucki – 3 pkt., Jakub Musiał – 2 pkt., Jakub Wojdała – 1 pkt.
Orlen Zastal Zielona Góra: Jayvon Vincent Maughmer – 22 pkt., Chavaughn Lewis – 21 pkt., Patrick Thomas Cartier – 13 pkt.,Jakub Szumert – 11 pkt., Phil Fayne – 6 pkt., Marcin Woroniecki – 5 pkt., Conley Jacob Garrison – 3 pkt., Krzysztof Sulima – 3 pkt., Sagaba Konate – 2 pkt.