W dniu dzisiejszym nasz drugoligowy zespół rezerw rozpoczął koszykarskie zmagania od meczu wyjazdowego z zespołem GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry. Niestety nasz rywal okazał się bardzo mało gościnny i odniósł zdecydowane zwycięstwo.
Gospodarze już od pierwszych minut spotkania zdołali narzucić swój styl gry i bardzo szybko objęli znaczące prowadzenie, a tablica wyników już po pięciu minutach rywalizacji wskazywała na ich prowadzenie 11:3. Do końca pierwszej kwarty ich przewaga osiągnęła już rozmiary dwucyfrowe – 26:12, a nasi gracze na próżno poszukiwali swojego rytmu gry. Podopieczni trenera Bartłomieja Wróblewskiego prezentowali dzisiejszego wieczoru ponad przeciętnie ofensywne usposobienie okraszone znakomitą skutecznością, co skutkowało imponującą zdobyczą punktową. Już do przerwy zdołali zgromadzić 55 oczek, co w zestawieniu z naszym dorobkiem 26 pkt. jasno wskazywało na faworyta dzisiejszego spotkania.
Po zmianie stron nasi koszykarze wrócili nieco bardziej zmotywowani do lepszej postawy i w III kwarcie rywalizacja przybrała zdecydowanie bardziej wyrównany charakter. Z dobrej strony pokazał się powracający do naszego drugoligowego zespołu Dawid Boryka (w całym spotkaniu zgromadził 13 pkt.) oraz Nikodem Woźny (otarł się o double-double zdobywając 11 pkt. i 9 zbiórek). Pomimo poprawy gry naszych zawodników III kwarta również zakończyła się zwycięstwem gości 24:20, a wynik spotkania stał się praktycznie rozstrzygnięty. Najważniejszym atutem naszych adwersarzy stały się bez wątpienia zbiórki (61 zbiórek, z czego 19 na atakowanej tablicy!), które z jednej strony uniemożliwiały nam szukanie punktów drugiej szansy jak również pozwalało naszym rywalom na konstruowanie przez nich akcji z ponowienia i kontrolowanie przebiegu spotkania. W ostatniej kwarcie tempo rozgrywanego meczu mocno osłabło i kibice zgromadzeni w tarnogórskiej hali sportowej nie zobaczyli zbyt wiele skutecznych egzekucji rzutowych. Ostatecznie mecz zakończył się bardzo przekonującym zwycięstwem gospodarzy 93:53. Nam pozostaje mieć jedynie nadzieję, że ten falstart nowego sezonu II ligi szybko odejdzie w zapomnienie i już w kolejnym spotkaniu pokażemy zdecydowanie lepszy basket.
GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry – MKS II Dąbrowa Górnicza 93:53 (26:12; 29:14; 24:20; 14:7)
MKS II Dąbrowa Górnicza: Dawid Boryka – 13 pkt., Nikodem Woźny – 11 pkt., Wiktor Kurowski – 9 pkt., Jakub Wojdała – 8 pkt., Robert Misiak – 6 pkt., Przemysław Wojdała – 4 pkt., Brajan Płatek – 2 pkt., Kacper Wojtas – 0 pkt., Kamil Wójciak – 0 pkt., Marcin Paluch – 0 pkt., Wojciech Janoś – 0 pkt., Jan Lulek – 0 pkt.
GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry: Przemysław Zygmunciak – 23 pkt., Piotr Karpacz – 17 pkt. (11 zbiórek), Yaroslav Fomichov – 16 pkt. (13 zbiórek), Marcin Majcherek – 16 pkt. (12 zbiórek), Franciszek Skrabek – 12 pkt., Igor Kuciński – 5 pkt., Patryk Wieczorek – 2 pkt. (14 asyst), Szymon Podgórski – 2 pkt., Jakub Holewa – 0 pkt., Szymon Nogalski – 0 pkt.