Dąbrowscy kibice nas nie zwiedli i bardzo licznie stawili się na trybuny, a ich doping poprowadził naszych graczy do premierowego zwycięstwa w nowym sezonie Orlen Basket Ligi!

Nasi zawodnicy do przedmeczowej prezentacji przystąpili ubrani w koszulki z nr 1 należącym do Dominica Greena, aby w ten sposób okazać mu wsparcie w tej trudnej sytuacji w jakiej się znalazł. Pierwszy punkt w nowym sezonie Orlen Basket Ligi 2025/2026 w dąbrowskiej hali Centrum zdobył Adrian Bogucki, a pierwszą „trójkę” dla naszej drużyny ustrzelił Ron Curry. Goście ze Słupska na samym początku nie chcieli jednak oddać inicjatywy naszej ekipie. Podopieczni trenera Krzysztofa Szablowskiego pokazali jednak bardzo twardą defensywę, która w połączeniu z dobrą egzekucją w ataku dała nam dwucyfrowe prowadzenie już po 5 minutach gry! W tej części spotkania z bardzo dobrej strony pokazał się nasz środkowy Adrian Bogucki, który zdobył 7 pkt., do których dołożył 3 zbiórki. Wraz z upływającym czasem nasi zawodnicy zdawali się łapać co raz większy „wiatr w żagle”, a znakomite akcje „and1” w wykonaniu Martina Peterki i Luthera Muhammada rozgrzewały, licznie przybyłą na ten mecz, dąbrowską publiczność! W defensywie zupełnie zdominowaliśmy rywala, czego kulminacyjnym przykładem był „monster block” autorstwa EJ Montgomery’ego. Pierwsza odsłona meczu zakończyła się naszą absolutną dominacją, a tablica wyników wskazywała na prowadzenie 29:10.

W drugiej kwarcie musieliśmy nieco poczekać na pierwsze punkty, lecz po niespełna trzech minutach Dale Bonner oddał celny rzut zza linii 6,75 m. W tym samym czasie nasi rywale również mieli problem ze skutecznością, więc nasze prowadzenie pozostawało na bezpiecznym, dwucyfrowym poziomie. W tej części meczu byliśmy świadkami prawdziwej walki po obu stronach parkietu, a taka mocno fizyczna gra z reguły nie sprzyja efektywności rzutowej, która faktycznie nieco opadła, po niesamowitej eksplozji w I kwarcie. Oddech naszej drużynie dawał jednak Ron Curry, który potrafił oddać skuteczny rzut zarówno z półdystansu jak i zza linii 6,75 m. Swoją cegiełkę dołożył również nasz kapitan Marcin Piechowicz i na przerwę schodziliśmy na prowadzeniu 43:26!

Po zmianie stron przypomniał o sobie Aleksander Załucki, który popisał się dwoma z rzędu, celnymi rzutami za 3 pkt.! Goście ze Słupska próbowali odpowiedzieć, ale na każdą ich udaną akcję potrafiliśmy adekwatnie zareagować, wobec czego nasza przewaga pozostawała niezagrożona. W tym fragmencie spotkania z dobrej strony zaprezentował się Luther Muhammad, który pokazał świetną penetrację strefy podkoszowej jak również skuteczne rzuty z wyskoku. W III kwarcie swoje pierwsze punkty po powrocie do Dąbrowy Górniczej odnotował Marc Garcia trafiając dwa rzuty wolne, czym bardzo ucieszył naszych kibiców, którzy gorąco przywitali go w naszym klubie. Wymiana ciosów utrzymywała się już do końca trzeciej kwarta, która dzięki rzutowi równo z końcową syreną autorstwa Rona Curry’ego ostatecznie zakończyła się naszym prowadzeniem 70:52.

IV kwarta zaczęła się dla nas tak samo jak skończyła się poprzednia, a więc celnym rzutem za 3 pkt. popisał się Ron Curry. Słupszczanie pomimo strat nie składali bynajmniej broni i w dalszym ciągu usiłowali powrócić do gry. Dzięki temu temperatura meczu utrzymywała się na wysokim poziomie i nikt w hali Centrum nie mógł bynajmniej narzekać na brak emocji. Do momentu „crunchtime” doprowadzili oni do wyniku 69:79 ograniczając swoje straty do 10 pkt., w czym wydatnie pomogły im skuteczne rzuty trzypunktowe. Nasi zawodnicy wytrzymali jednak presję i nie pozwolili się wyprzedzić, odnosząc tym samym jakże ważne, premierowe zwycięstwo w nowym sezonie 83:71!

MKS Dąbrowa Górnicza – Energa  Czarni Słupsk 83:71 (29:10; 14:16; 27:26; 13:19)

MKS Dąbrowa Górnicza: Ronald Curry Jr – 23 pkt., Luther Muhammad – 17 pkt., Aleksander Załucki – 11 pkt., Adrian Bogucki – 11 pkt., Dale Bonner – 6 pkt., Efrem Montgomery Jr – 6 pkt., Marc Garcia – 4 pkt., Martin Peterka – 3 pkt., Marcin Piechowicz – 2 pkt.

Energa Czarni Słupsk: Szymon Tomczak – 14 pkt., Aigars Šķēle – 13 pkt., Dominik Wilczek – 12 pkt., Jakub Musiał – 8 pkt., Donovan Ivory – 7 pkt., Jorden Duffy – 7 pkt., Luc Junior Etou – 3 pkt., Michał Nowakowski – 3 pkt., Francis Okoro – 2 pkt. (11 zbiórek), Chico Carter Jr – 2 pkt.