Opromienieni zwycięstwem wyjazdowym nad Czarnymi Słupsk wracamy do naszej domowej hali Centrum, aby zmierzyć się ze Stalą Ostrów Wielkopolski. 

Jeszcze w dalszym ciągu żywe w naszej pamięci pozostają niesamowite wrażenia z ostatniego meczu rozegranego w słupskiej hali Gryfia, a już musimy koncentrować się na kolejnym rywalu, którym będzie zespół Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski. W pierwszym meczu obu drużyn górą byli nasi koszykarze, którzy zdołali pokonać rywala w meczu wyjazdowym 91:77. Kluczem do tamtego zwycięstwa okazała się zespołowa koszykówka, która zaangażowała wszystkich naszych koszykarzy przebywających aktualnie na parkiecie. Pięciu naszych zawodników zakończyło mecz z dwucyfrową zdobyczą punktową – Luther Muhammad (26 pkt.), Efrem Montgomery Jr (12 pkt.), Martin Peterka (12 pkt.), Marc Garcia (12 pkt.), oraz Dale Bonner (12 pkt.), a do tego Adrian Bogucki dołożył 10 zbiórek, a Ron Curry 13 asyst.  

Stal Ostrów Wielkopolski przechodziła trudne chwile organizacyjne w off-season, co skutkowało przygotowaniami do sezonu “last minute” i odbiło się na ich formie w pierwszych meczach obecnego sezonu Orlen Basket Ligi. Ostrowianie rozpoczęli sezon od czterech porażek z rzędu (w tym porażka z naszym zespołem, o której była mowa powyżej), lecz z każdym kolejnym meczem ich forma rosła i w końcu zespół wskoczył na właściwe tory i zaczął funkcjonować na wysokim poziomie. Po 17 kolejkach OBL mogą pochwalić się dodatnim bilansem 9 zwycięstw i 8 porażek i są naszym bezpośrednim sąsiadem w ligowej tabeli zajmując obecnie dziesiątą lokatę.  

Kluczową postacią zespołu prowadzonego przez trenera Andrzeja Urbana jest bez wątpienia gracz z pozycji nr 2 Trenton Gibson. Amerykanin od początku sezonu pokazuje swoją bardzo dużą wszechstronność na boisku. Jest najlepiej punktującym zawodnikiem drużyny ze średnią punktów na poziomie 15,3 pkt., do których dokłada 5,6 zbiórki oraz 5,3 asysty. Gibson łączy atrybuty typowe dla zdolnego rozgrywającego z umiejętnościami defensywnymi bardziej charakterystycznymi dla pozycji obrońcy skrzydłowego. Jego fizyczność pozwala mu grać na kilku pozycjach defensywnych bez znacznej straty w mobilności. Filarem defensywy Ostrowian pozostaje z kolei Quanterrius Jackson, do którego przylgnęło już odium “złodzieja piłek”. Notuje on oszałamiające 3,35 przechwytu na mecz, co plasuje go na pozycji niekwestionowanego lidera całej OBL w tej kategorii (drugi w zestawieniu Tyler Persons notuje “zaledwie” 1,9 przechwytu). Ciekawym graczem Stali jest również zawodnik wysoki Mareks Mejeris. Łotysz to koszykarski weteran, który korzystając ze swoich warunków fizycznych dominuje w strefie podkoszowej. Poza tym odznacza się wysokim poziomem boiskowej inteligencji i znakomitym przeglądem pola gry. W obecnym sezonie notuje średnio 11,9 pkt. na mecz, do których dokłada 7,1 zbiórki, 2,4 asysty i 1 blok. 

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski zdecydowanie ma już za sobą problemy z początku sezonu i w chwili obecnej jest już zupełnie inaczej funkcjonującą drużyną, niż ta, z którą zmierzyliśmy się w październiku ubiegłego roku. Obecnie popularna “Stalówka” gra bardzo efektowny i efektywny basket, a na swoim rozkładzie mają takie tuzy jak Anwil Włocławek, Śląsk Wrocław, Trefl Sopot, czy też w ostatnim meczu Arka Gdynia. Jako, że nie mamy zamiaru ustępować pola rywalom, szykuje się prawdziwa koszykarska uczta w dąbrowskiej hali Centrum! 

Wszystkich fanów basketu z Dąbrowy Górniczej i okolic zapraszamy do Hali Centrum im. Zygmunta Cybulskiego 30.01.26 r. godz. 20:15 

Bilety do kupienia TUTAJ 

Przed meczem głos zabrał nasz kapitan Marcin Piechowicz.

Marcin Piechowicz: Jesteśmy przed meczem z Ostrowem Wielkopolskim, naszym bezpośrednim rywalem w tabeli. Zwycięstwo to jedyne czego chcemy. Ostrów na pewno będzie chciał się odgryźć za porażkę u siebie w hali. Nie chcemy na to pozwolić, wyjdziemy na ten mecz bardzo skoncentrowani, pomimo drobnych problemów jakie mamy. Jesteśmy pełni optymizmu i walczymy o zwycięstwo.