Przed nami seria meczów wyjazdowych, którą rozpoczynamy od wizyty w Sopocie. Zmierzymy się tam z zespołem Trefla, tegorocznym zdobywcą Pucharu Polski.

W pierwszym meczu obu drużyn górą byli nasi koszykarze, którzy dość niespodziewanie pokonali faworyzowanego rywala 93:81. Do tamtego spotkania przystępowaliśmy po serii czterech ligowych niepowodzeń. Tamtego dnia nasi zawodnicy pokazali jednak charakter i niesieni dopingiem niezawodnych dąbrowskich kibiców odnieśli przekonujące zwycięstwo. W naszej ekipie kluczową rolę odegrał nasz najlepszy strzelec Luther Muhammad, który zgromadził 22 pkt. W ostatnim naszym spotkaniu Luther pokazał, że nadal jest w wysokiej formie – 33 pkt. przeciwko Dzikom Warszawa.

Zespół Trefla Sopot pod wodzą fińskiego szkoleniowca Mikko Larkasa, który objął zespół w offeseson przejmując stery po Żanie Tabaku, przeszedł swoistą odmianę stylu gry. Filozofia nowego headcoacha opiera się na szybkości i wykorzystaniu przestrzeni do gry. Trefl odszedł od ciężkiego, pozycyjnego ataku na rzecz bardziej płynnego „flow offense”, który opiera się na wysokim tempie rozgrywanych akcji i mnogości posiadań, częstego wykorzystania “extra pass” oraz poszukiwania rzutów z dystansu. W defensywie trener Larkas stawia na agresję i mobilność. Preferuje skład, który pozwala na częste przekazywanie krycia (switching) na zasłonach oraz zachęca swoich podopiecznych to intensywnego pressingu na rywalu, celem wymuszenia błędów. Styl oparty na intensywności wymaga częstych zmian. Rzadko zdarza się, by zawodnicy Trefla grali po 35 minut. Ich siła tkwi w wyrównanym składzie, gdzie 9-10 zawodników wnosi realną wartość dla zespołu.

Choć ciężko jest wskazać jednego zdecydowanego lidera drużyny, to można wymienić kilku wyróżniających się zawodników. Na pierwszy plan wysuwa się z pewnością Jakub Schenk, bardzo wyrazisty, żeby nie powiedzieć kontrowersyjny gracz z pozycji nr 1. Schenk to przykład zawodnika, obok którego wprost nie sposób przejść obojętnie. Trzeba mu jednak oddać, że posiada ponadprzeciętny koszykarski warsztat i pomimo dość skromnych warunków fizycznych jest kluczową postacią każdego zespołu, w którym gra. W ofensywie potrafi zdobywać punkty na wiele sposobów, zarówno poprzez penetrację strefy podkoszowej jak i rzut z dystansu – w obecnym sezonie OBL notuje średnio 13,6 pkt. Jest również znakomitym kreatorem gry i potrafi w sposób bardzo efektywny obsłużyć swoich kolegów ostatecznym podaniem – notuje średnio 7 asyst na mecz. Trzeba jednak pamiętać, że aktualnie Schenk przechodzi rekonwalescencję po kontuzji ręki, której nabawił się podczas Pucharu Polski. Kolejny zawodnik, na którego z pewnością należy zwrócić uwagę, to Paul Scruggs. Amerykański obwodowy to przykład uniwersalnego żołnierza, który dostarcza swojej drużynie to, czego akurat najbardziej potrzebuje. Podczas pobytu na boisku odznacza się aktywnością oraz ogromnym zaangażowaniem zarówno w ofensywie jak i defensywie. Lubi grę w kontakcie z rywalem, lecz jest również ponadprzeciętnym strzelcem – jego skuteczności rzutów za 3 pkt. Przekracza 45%, przy prawie 3 próbach na mecz. Scruggs potrafi również wejść w rolę rozgrywającego skutecznie asystując swoim kolegom – 5,2 asysty na mecz. Na obwodzie trener Larkas ma jeszcze jedną tajną broń w osobie Kaspera Suurorga. Reprezentant Estonii dysponuje warunkami fizycznymi, które dają mu przewagę nad większością „jedynek” i „dwójek” w lidze (200 cm wzrostu). Suurorg rzadko podejmuje pochopne decyzje, czy ryzykowne wejścia pod kosz bez asekuracji (choć potrafi grać skuteczny w post-up). Doskonale odnajduje się w rotacjach w ataku. Wie, kiedy stanąć w rogu boiska, a kiedy ściąć do kosza (backdoor cut), by stworzyć linię podania. W dotychczasowych występach w OBL notował następujące średnie: 13,2 pkt., 4 zbiórki i 2,9 asysty.

Energa Trefl Sopot jest aktualnym zwycięzcą Pekao S.A. Pucharu Polski w koszykówce mężczyzn. Podczas turnieju finałowego nie pozostawił żadnych złudzeń, który zespół najbardziej zasługuje na ten tytuł – w  finale zdeklasowali Zastal Zielona Góra wygrywając 91:67, a MVP meczu został Paul Scruggs. Mamy pełną świadomość, że Trefl to bardzo mocny przeciwnik, ale już raz w tym sezonie zdołaliśmy go pokonać i nic nie stoi na przeszkodzie, aby to powtórzyć!

Mecz będzie można oglądać w dniu 20.03.26 o godz. 17:30 na kanale Polsat Sport 2