Jesteśmy bardzo zadowoleni, iż możemy zameldować wykonanie zadania w postaci zwycięstwa w meczu derbowym. Chcielibyśmy również serdecznie podziękować naszym fanom za gorący doping i wsparcie z trybun w tym meczu wyjazdowym.

Rzut sędziowski wygrał dla nas EJ Montgomery, a pierwsze punkty w meczu zdobył celnym rzutem trzypunktowym Martin Peterka. Pierwsze minuty spotkania upłynęły pod znakiem szybkiej i ofensywnej gry po obu stronach parkietu, opartej w dużej mierze na indywidualnych penetracjach strefy podkoszowej. Koszykarze obu zespołów pokazali, że potrafią wprost ekspresowo organizować swoje akcje ofensywne i bardzo szybko biegać w akcjach „coast to coast”. Wynik spotkania na przestrzeni całej pierwszej kwarty oscylował wokół remisu. O końcowym rezultacie tej części gry zadecydowały ostatnie sekundy, gdy gospodarze przeprowadzili dwie skuteczne akcje dzięki czemu po 10 minutach rywalizacji prowadzili 27:23.   

Wynik drugiej kwarty otworzył celnym rzutem za 3 pkt. Marcin Piechowicz. Trener Nebojsa Vidic zdecydował się podwyższyć swój skład chcąc zdominować walkę na tablicach po obu stronach parkietu. W odpowiedzi nasi gracze usiłowali jeszcze bardziej przyspieszyć organizację gry i poszukiwać okazji do rzutów z dystansu. W strefie podkoszowej z kolei heroiczne boje toczył EJ Montgomery, który otoczony przez rywali nie dawał za wygraną i potrafił skutecznie wykańczać swoje akcje. Pozytywny impuls dla naszego zespołu dawał wchodzący z ławki Jakub Musiał, który bezpardonowo atakował kosz rywala i już do przerwy zgromadził 8 pkt. przebywając na parkiecie zaledwie przez niespełna 7 minut. Po stronie gospodarzy znakomicie prezentował się z kolei Kaelin Jackson, który po II kwartach miał już 15 pkt na koncie. Na minutę przed końcem pierwszej połowy celną trójką popisał się Marcin Piechowicz, dzięki czemu odskoczyliśmy na trzy oczka. Po emocjonujące końcówce II kwarty ostatecznie na przerwę zeszliśmy na prowadzeniu 50:49.

Po powrocie zawodników z szatni na parkiet imponującą choreografią przywitali ich nasi kibice, którzy bardzo liczną grupą stawili się w gliwickiej Arenie. Koszykarze obu drużyn powrócili do rywalizacji z dużym animuszem, lecz niestety ze słabą skutecznością. Zawodnicy GTK pierwsze punkty III kwarty zdobyli dopiero po niespełna czterech minutach gry, ale niestety nasi gracze w tym czasie byli niewiele bardziej efektywni, więc oba zespoły dzieliła różnica zaledwie jednej akcji rzutowej. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez kolejne minuty, a żadna z ekip nie była w stanie wysforować się na bardziej znaczące prowadzenie. Ostatecznie III kwarta zakończyła się utrzymaniem przez naszą ekipę prowadzenia na poziomie 63:59.

Ostatnia kwarta rozpoczęła się od celnej trójki Marcina Piechowicza, a po chwili swoje punkty dołożył EJ Montgomery. Gdy wydawało się, że złapiemy dobry rytm, dość nieoczekiwanie celną trójką odpowiedział Kacper Gordon. Na szczęście szybko wróciliśmy na właściwe tory i po celnym lay-upie Jakuba Musiała nasza przewaga osiągnęła rozmiary dwucyfrowe 72:62. Wraz z tym jak mecz zaczynał układać się nie pomyśli Gliwiczan w ich szeregach zaczęła rosnąć frustracja, która zaowocowała szybko rosnącą liczbą fauli. Pierwszą ofiarą tego stanu rzeczy został Kuba Piśla, który po skompletowaniu pięciu przewinień musiał opuścić boisko. W szczytowym momencie nasza przewaga osiągnęła 15 pkt. (77:62). Od tego momentu zawodnicy GTK zdołali nieco odrobić straty, a mecz nabrał prawdziwych rumieńców. Dobry fragment gry odnotował Ron Curry, który oddawał bardzo trudne, a co ważniejsze skuteczne rzuty. W ekipie gospodarzy brylował Ivan Almeida, który pokazywał znakomite umiejętności w rzutach z dystansu. Jego strzeleckie popisy to było jednak za mało na naszą zespołową koszykówkę, która doprowadziła nas do zwycięstwa 90:80!

Tauron GTK Gliwice – MKS Dąbrowa Górnicza 80:90 (27:23; 22:27; 10:13; 21:26)

MKS Dąbrowa Górnicza: Luther Muhammad –  13 pkt., Jakub Musiał – 13 pkt., Martin Peterka – 13 pkt., Dale Bonner – 12 pkt., Efrem Montgomery Jr – 11 pkt., Marcin Piechowicz – 9 pkt., Adrian Bogucki – 8 pkt., Ronald Curry Jr – 6 pkt., Jamarii Thomas – 5 pkt.,  Aleksander Załucki – 0 pkt.

Tauron GTK Gliwice: Ivan Almeida – 24 pkt., Kaelin Jackson – 17 pkt., Jaiden Delaire – 15 pkt., Michael Oguine – 11 pkt., Kacper Gordon – 7 pkt., Wesley Gordon – 3 pkt., Kuba Piśla – 2 pkt., Kajetan Misztal – 1 pkt., Maciej Bender – 0 pkt., Piotr Łosiak – 0 pkt.