Nasza drużyna rezerw na finiszu rozgrywek 2. ligi koszykówki przegrała swój mecz wyjazdowy z zespołem KS Cracovia 1906. 

W pierwszym meczu obu drużyn zwyciężyła nasza drużyna, która korzystając ze wsparcia własnych trybun złamała barierę stu punktów i pokonała gości z Krakowa – 101:79. W tamtym spotkaniu dąbrowianie zagrali bardzo udany kolektywny basket, gdzie pięciu naszych graczy zaliczyło dwucyfrowe zdobycze punktowe.

Środowe spotkanie rozpoczęło się dobrze dla gospodarzy, którzy szybko objęli prowadzenie, które następnie systematycznie powiększali, a po niespełna sześciu minutach rywalizacji ich przewaga osiągnęła rozmiary dwucyfrowe. Chociaż usiłowaliśmy zniwelować straty to do końca I kwarty udało się nam zmniejszyć je jedynie symbolicznie – po dziesięciu minutach gry traciliśmy do przeciwnika osiem oczek 18:26. Druga odsłona meczu przyniosła prawdziwy grad punktów, gdyż kibice zgromadzeni w hali 100-lecia Cracovii zobaczyli, aż sześćdziesiąt punktów. Niestety większą ich liczbę zanotowali gospodarze i to oni konsekwentnie utrzymywali się na prowadzeniu. W tej kwarcie ze znakomitej sprawy pokazał się nasz środkowy Wiktor Kurowski, który tylko w tej części gry zanotował 16 pkt.! Jego wyczyny na niewiele się jednak zdały i na przerwę schodziliśmy z dwucyfrową stratą 44:60.

Po zmianie stron tempo rozgrywania meczu nieco spadło, co było naturalną konsekwencją II kwarty, która mocno wyeksploatowała graczy obu zespołów. Podopieczni trenera Łukasz Kasperca korzystali jednak ze swojej przewagi fizycznej i dominowali w walce na tablicach. Szczególnie dla nas dotkliwe były ich liczne zbiórki w ataku (21 w całym meczu), które otwierały im drogę do przeprowadzania akcji drugiej szansy. W naszej ekipie odpór rywalom w walce na tablicach usiłował dać Wiktor Kurowski, który na przestrzeni całego meczu zaliczył 14 zbiórek. Na naszą niekorzyść wpływała również słaba egzekucja rzutów zza linii 6,75 m (zaledwie 5 z 14 prób w całym spotkaniu), z kolei nasi rywale w rzutach z dystansu spisywali się wprost znakomicie (13 trafionych rzutów przy skuteczności na poziomie przekraczającym 41%). Chociaż w drugiej połowie meczu gra mocno się wyrównała, to prowadzenie Krakowian pozostawało nie zagrożone i korzystając z szerokiej rotacji, gdzie aż sześciu zawodników odnotowało dwucyfrowe zdobycze punktowe zdołali dowieźć swoje zwycięstwo na poziomie 105:87, a więc wzięli udany rewanż za porażkę odniesioną w Dąbrowie Górniczej.

KS Cracovia 1906 – MKS II Dąbrowa Górnicza 105:87 (26:18; 34:26; 19:20; 26:23)

MKS II Dąbrowa Górnicza: Wiktor Kurowski – 24 pkt. (14 zbiórek), Nikodem Woźny – 21 pkt., Robert Misiak – 14 pkt., Marcin Paluch – 11 pkt., Kamil Wójciak – 6 pkt., Kacper Wojtas – 5 pkt., Brajan Płatek – 3 pkt., Kacper Adamek – 3pkt.,

KS Cracovia 1906: Miłosz Stypiński – 18 pkt., Dawid Golus – 17 pkt., Wojciech Ziarno – 17 pkt., Michał Olszański – 17 pkt., Bartosz Malik – 11 pkt., Paweł Gawin – 10 pkt., Michał Bożomański – 8 pkt., Grzegorz Idziak – 5 pkt., Julian Smulski – 2 pkt., Paweł Puszkarek – 0 pkt.